Szukaj

Czas na testy antygenowe drugiej generacji

23 listopad 2020
Czas na testy antygenowe drugiej generacji

Łatwa do wykonania metoda, wynik testu już po 15 minutach, przede wszystkim większa czułość i wyższa skuteczność - to najważniejsze informacje dotyczące antygenowych testów drugiej generacji. Testy wykrywają zarażenie, kiedy wirusa w pobranym materiale jest najwięcej, co następuje zazwyczaj w 5-7 dniu od momentu wystąpienia pierwszych objawów. 

Możemy wyróżnić dwie generacje testów, z którymi mamy do czynienia od początku pandemii. Pierwsza była zdecydowanie mniej czuła na wirusa i była produkowana do sierpnia tego roku. Nowa generacja testów antygenowych zaczęła być produkowana we wrześniu i przynosi o wiele lepsze rezultaty.

Na początku pandemii Ministerstwo Zdrowia zakupiło od koreańskiej firmy PCL testy antygenowe, których koszt szacuje się na 30 mln dolarów. Obiecano, że testy i oficjalny raport pojawią się po przeanalizowaniu skuteczności wyników. Następnie w obieg weszła informacja o nieskuteczności testów i próbach reklamacji zamówionego produktu. Po przeszło czterech miesiącach generacja testów antygenowych została wysłana do szpitali, gdyż uważano, że testy na pewno przydadzą się na oddziałach ratunkowych. Jakie wyniki dawały zatem badania?

Wyniki testów antygenowych były jedną wielką niewiadomą. Czułość testów była na tyle mała, że większość pacjentów otrzymywała błędny wyniki, a każdy musiał być potwierdzony przez test genetyczny. Prawidłowy wynik nie zawsze mówił o obecności wirusa, a negatywny nie dawał 100% ulgi, że badany nie zaraził się COVID-19.

Po przeprowadzeniu badań i używaniu ich zgodnie z instrukcją zawartą w opakowaniu lekarze doszli do wniosku, iż po odczytaniu rezultatu po umieszczeniu próbki na teście, czułość wynosi jedynie 15,4 procent. Po pół godzinie oczekiwania czułość szacowano na 62 procent. Było to dalej za mało, aby mieć pewny wynik.

Dlaczego właściwe testy o niskiej czułości zostały wprowadzone na rynek? Rodzaj ten był opracowywany w styczniu i lutym tego roku, od razu na początku pandemii, kiedy jeszcze nie do końca znane były jakiekolwiek informacje o nowym szczepie koronawirusa. W między czasie badania nad SARS-CoV-2 przeszły rewolucję, poznano nowe objawy i zachowania wirusa w organizmie, szybkość i etapy rozwoju.

W międzyczasie zostały przeprowadzone badania w innych szpitalach m.in. Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym w Warszawie, w którym czułość testów przeprowadzonych przez okres paru miesięcy wynosiła zaledwie 40%. Jak stwierdził prof. Filisiak, wyniki pierwszej generacji testów antygenowych mają mniejsze prawdopodobieństwo niż wyrzucenie orła w czasie rzutu monetą. Prowadzi to do tego, że każda osoba z wynikiem ujemnym mimo wszystko może prowadzić do powstawania nowego ogniska SARS-CoV-2 i rozprzestrzeniania się wirusa. Jak wygląda więc sytuacja z nową generacją testów przesiewowych? Czy została udoskonalona i jaką teraz osiąga czułość?

Po paru miesiącach pracy, poznawania COVID-19 i udoskonalaniu testów antygenowych od września tego roku zostały wyprodukowane testy z czułością, która w końcu zadowala lekarzy. Po analizie nowej generacji, Centrum Kontroli i Prewencji Chorób Zakaźnych w Stanach Zjednoczonych uzyskało jednoznaczne wnioski. Czułość tego typu badań sięga 84%-97,6%; w porównaniu do badań genetycznych RT-PCR.

Jednak w czasie badań i oceny wyniku należy pamiętać o okresie od wystąpienia pierwszych objawów. Nowa generacja ma największą czułość w ciągu 7-10 dni od zakażenia. Polski ekspert, dr Paweł Grzesiowski wskazuje na jeszcze jedną zależność. Badanie może uzyskać ok. 90 procent czułości oraz 99,5 procent swoistości w przypadku, kiedy badany jest pacjent, który posiada jakiekolwiek objawy. W Polsce od końca października pacjent z objawami to ten, który ma przynajmniej jeden z symptomów jak:

- kaszel,

- bardzo wysoka gorączka,

- utrata węchu lub smaku,

- zmęczenie,

- ból mięśni.

Jeżeli chodzi o pacjentów bezobjawowych, czułość testów zdecydowanie spada i może być nawet na poziomie 18,6% w ciągu pierwszych 7 dni od zarażenia, ponieważ ilość wirusa w organizmie jest mniejsza. W późniejszym czasie, czyli do 14 dni od zakażenia, czułość testów jeszcze bardziej maleje i wynosi niewiele ponad 12%.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Wybierz pierwszy produkt